Przy okazji porannego wypadu nad Odrę, nie mogliśmy powstrzymać się od uchwycenia szczegółów oszronionych roślinek i innych takich :)
beeret
photoblog
27 paź 2008
25 paź 2008
Coraz zimniej...
No cóż, zima zbliża się dużymi krokami więc trzeba było jeszcze wykorzystać jesienne mgły nad Odrą i wybrać się na poranną sesję Było mroźno, ale nie dawaliśmy za wygraną i spędziliśmy parę godzin biegając po łąkach, focąc co tylko się da
A przy okazji zrobiłem kilka HDR'ek i panoramkę :)
20 paź 2008
MRU
Przy okazji firmowego wyjazdu integracyjnego :) zawitaliśmy w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym i zwiedziliśmy całkiem ciekawe hitlerowskie bunkry
Nie mogłem nie zastosować się do widniejącego przed wejściem napisu "Nakaz fotografowania" i strzeliłem parę fotek Niestety nie posiadam jeszcze zewnętrznej lampy więc oświetlenie nie jest najlepsze, ale też nie jest aż tak źle :)
Nie mogłem nie zastosować się do widniejącego przed wejściem napisu "Nakaz fotografowania" i strzeliłem parę fotek Niestety nie posiadam jeszcze zewnętrznej lampy więc oświetlenie nie jest najlepsze, ale też nie jest aż tak źle :)
16 paź 2008
Zaległości...
Tak się jakoś poskładało, że przez ostatni miesiąc nie wrzuciłem tu żadnego zdjęcia... W sumie to nie było za wiele focenia i pewnie dlatego zaniedbałem bloga... Ale nie było, aż tak źle żeby nie znalazło się pare fotek, którymi chcę się z Wami podzielić, może nic specjalnego, ale blog musi żyć :)
27 wrz 2008
Poranna mgła
3:30 w sobotę... hmmm... co to za pomysł, żeby wstać o tej porze... no cóż, jeśli chce się ustrzelić fajną mgłę i wschód słońca nad Odrą trzeba się poświęcić Szybka kawa i w trasę, po drodze zabieram chłopaków i śmigamy przez noc :) O 5 jesteśmy na miejscu, jest ciemno jak w du... i jeszcze bardziej zimno... Ale nie dajmy za wygraną i czekamy na pierwsze promienie Słońca... co się okazuje, że wschód jest godzinę później niż myśleliśmy... hmm godzina snu więcej... Nie dość, że Słońce wschodzi z "opóźnieniem" to jeszcze mgła jest tak gęsta, że wcale go nie widzimy... Szybko zbieramy graty i lecimy szukać ciekawszego miejsca No i udaje się, bardzo fajne łąki, troszkę wody i wszechobecna mgła... Jest bardzo mokro, ale humory dopisują :) Biegamy tak do godziny 10, cali przemoczeni i zmarznięci, a mimo to zadowoleni z sesji wracamy do domów na gorącą herbatę i upragnione śniadanie :) Fotki zrobione w ten zimny poranek rekompensują całe wysiłki, zresztą co będę się rozpisywał, sami zobaczcie :)
Przy okazji takiego wypadu nie mogło się obyć bez panoram, więc i je możecie zobaczyć:
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































